Co dwa wesela to nie jedno
Suknia ślubna panny młodej i frak pana młodego przestają być jednorazowym wydatkiem. Można je ponownie założyć na cieszące się coraz większą popularnością tzw. after wedding party.
W Polsce pomysłodawcą takiej imprezy był Tomek Sączek, ale jego ideę wdrożyły w życie Magdalena Sadowska-Gronert i Anna Wieruszewska-Puto z firmy Fajne Wesele.
Idea zorganizowania after wedding party zrodziła się po części z sentymentu i nostalgii do wiszącej w szafie sukni ślubnej, jaką ma większość mężatek.
- After wedding party to nie powtórka z wesela, to zabawa z mężem, żoną w strojach, w których wzięli ślub i których nie zakładają w żadnych innych okolicznościach – podkreśla Anna Wieruszewska-Puto – To na pewno impreza dla ludzi z fantazją i pewnym dystansem do rzeczywistości.